Analizy

Średnioroczna składana stopa zwrotu

10-05-2014

Podstawowym miernikiem efektywności inwestycji jest stopa zwrotu, czyli to, o ile wzrosła wartość naszej inwestycji w ciągu okresu, kiedy pieniądze pracowały. Zazwyczaj interesuje nas całkowita stopa zwrotu, czyli to, o ile procent nasz kapitał został powiększony w okresie inwestycji. Jeżeli jednak traktujemy inwestycje jako proces ciągły lub zależy nam na porównaniu dwóch alternatyw inwestycyjnych, całkowita stopa zwrotu może okazać się nieco kłopotliwa w zastosowaniu. Prosty przykład:
 
Mamy pięć strategii o następujących stopach zwrotu:
Strategia A:   + 118,8%
Strategia B :  + 70,4%
Strategia C:   + 57,6%
 
Każdy żądny zysku inwestor od razu stwierdzi, że warto zainteresować się strategią A, ponieważ osiąga doskonałe wyniki. Oczywiście będziemy chcieli natychmiast poznać co to za strategia i czy możemy w nią zainwestować. Nie jest to przykład zupełnie fikcyjny. Pierwsza strategia to wynik najlepszego w ostatnich latach polskiego funduszu inwestującego w akcje Quercus Agresywny, druga to wynik indeksu WIG, trzecia to strategia dostępna dla użytkowników gieldowyradar.pl oparta o założenia inwestycyjne Charlesa Kirkpatrick’a. Czy w związku z tym możemy już śmiało postawić tezę, że zdecydowanie najlepiej jest inwestować w fundusz? Nie do końca. Należy jeszcze zadać istotne pytanie, w jakim okresie takie wyniki można by osiągnąć.

Zerknijmy zatem:
Quercus Agresywny: + 118,8% całkowita stopa zwrotu w okresie ostatnich 5 lat
Indeks WIG: + 70,4% całkowita stopa zwrotu w okresie ostatnich 5 lat
Charles Kirkpatrick: + 57,6%, symulowana całkowita stopa zwrotu w okresie ostatniego roku

Wydaje się, że teraz wiemy już wszystko. Czy możemy teraz stwierdzić, która strategia dałaby najlepsze wyniki? O ile da się porównać stopę zwrotu z funduszu i indeksu (tu w oczywisty sposób wygrywa fundusz) to już nie bardzo wiemy jak porównać stopę zwrotu ze strategii Kirkpatricka z pozostałymi strategiami. Nie wiemy czy ta roczna stopa zwrotu jest powtarzalna? A może w kolejnym roku strategia przyniesie stratę?
 
Tutaj z pomocą przychodzi nam koncepcja średniorocznej stopy zwrotu. W języku angielskim rozpowszechniony jest skrót CAGR, czyli Compound Annual Growth Rate – Składana Średnioroczna Stopa Zwrotu. Wyliczamy ją przy pomocy wzoru:

 

CAGR_wzor_1

 

Dzięki tak obliczonej stopie zwrotu wiemy ile średnio w ciągu roku zarabiała dana strategia w podanym okresie zakładając reinwestycję wszystkich zysków. Oznacza to, że gdy w pierwszym roku udało nam się zarobić 10% a nasza początkowa inwestycja wynosiła 1000 złotych, to w kolejnym roku wartością początkową naszej inwestycji jest już 1100 złotych.
 
Porównajmy zatem kilka strategii i postarajmy się wyciągnąć jakieś wnioski na podstawie średniorocznych stóp zwrotu w okresie ostatnich 5 lat:

 

Tabela_all

Widzimy nagle, że stopy zwrotu stały się porównywalne między sobą. Mało tego, ponieważ wiemy, że są to stopy zwrotu w ujęciu rocznym możemy również zestawić je z bieżącą inflacją w celu sprawdzenia wzrostu realnej wartości naszej inwestycji, z rentownościami obligacji, w celu sprawdzenia stopy zwrotu z naszej inwestycji na tle tej klasy aktywów, czy chociażby porównać stopy zwrotu z oprocentowaniem 12-to miesięcznej lokaty bankowej.
 
Po takiej analizie powstanie również pytanie, czy +22,6% lub +17,0% to wysoka stopa zwrotu, czy nie? Jak ma się ta stopa zwrotu to osiągnięć wybitnych inwestorów, czy indeksów rynkowych w dłuższym okresie czasu. Bardzo często niewielka różnica w średniorocznej stopie zwrotu to przepaść przy ocenie wieloletniej inwestycji. Indeks WIG w ostatnich 5 latach dał nam średnioroczną stopę zwrotu na poziomie +7,9%, to więcej niż oprocentowanie lokat bankowych, to więcej niż rentowność wielu solidnych obligacji, to wzrost naszego kapitału o … zaledwie 57,6% w ciągu 5 lat! W tym samym czasie dobry fundusz pozwoliłby nam podwoić kapitał, a strategia Charlesa Kirkpatricka dałaby stopę zwrotu na poziomie +476,11%. Pozwoliłaby nam pomnożyć nasze pieniądze blisko pięciokrotnie! Oczywiście po uwzględnieniu wszystkich kosztów i podatków musielibyśmy zaakceptować niższą stopę zwrotu ale wynik naszej inwestycji byłby nieporównywalnie lepszy niż indeksu giełdowego.
 
Na koniec warto zadać sobie pytanie jaka średnioroczna stopa zwrotu jest potrzebna aby stać się zamożnym człowiekiem, takim jak na przykład Warren Buffett?
 
Zanim sprawdzimy jak radził sobie jeden z najlepszych inwestorów na świecie w kategorii średniorocznej stopy zwrotu rzut oka na długoterminowe statystyki.

Poniżej zestawienie średniorocznych stóp zwrotu z rynku amerykańskiego liczonych w latach 1928-2013 (na podstawie Schiller, Damodaran):
Akcje:                                            + 9,6%
Obligacje:                                      + 4,9%
Lokaty bankowe (gotówka):          + 3,5%
Nieruchomości:                             + 3,8%
 
Widać, że średnioroczna stopa zwrotu z akcji jest bliska +10%, warto zapamiętać tę liczbę jako swoisty poziom odniesienia w ocenie naszych, własnych inwestycji. Widać, że przynajmniej w okresie ostatnich 5 lat strategie oferowane w ramach serwisu gieldowyradar.pl ale także i dobre polskie fundusze nie miałyby się czego wstydzić.
 
A jak radził sobie Warren Buffett? Jego średnioroczna stopa zwrotu, która w ostatnich latach nieznacznie zaczęła spadać (z racji skali działalności) to ok. +20%. Optymistycznie można stwierdzić, że tyle „wystarcza“ by w dłuższym horyzoncie stać się bardzo zamożnym człowiekiem.

Zespół gieldowyradar.pl

Treści zawarte w raporcie nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym właściciel oraz autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w raporcie.Autor oświadcza, że dołożył wszelkich starań, aby publikowane w raporcie informacje były rzetelne i kompletne. Jednakże nie gwarantuje, że dostarczane informacje są ściśle prawdziwe i kompletne, i nie będzie z tego tytułu ponosił żadnej odpowiedzialności.

« powrót