Analizy

Wzrost po rozsądnej cenie, czyli inwestycje GARP. Cz. III (ostatnia).

20-06-2014

W dwóch poprzednich artykułach opisaliśmy teoretyczne podstawy inwestowania w oparciu o potencjał wzrostu spółek przy jednoczesnej ich niskiej wycenie, oraz pokazaliśmy jak mogą wyglądać założenia takiej strategii. Osobom, które nie miały okazji zapoznać się z tymi artykułami polecamy stronę www naszego serwisu (zakładka "Analizy").

Przypomnijmy, że omawiana strategia bazowała na siedmiu kryteriach:

  • spółka musi być notowana na rynku głównym GPW,
  • jej kapitalizacja jest większa niż 400 mln zł,
  • jej cena w stosunku do wartości księgowej na akcję jest mniejsza od 2,
  • wartość wskaźnika Cena / Zysk dla spółki znajduje się w 33% najniższych wskaźników dla wszystkich spółek,
  • rentowność kapitału zaangażowanego dla ostatnich 12 miesięcy wyniosła co najmniej 12%,
  • dynamika zysku na akcję w ostatnim roku wyniosła min. 12%,
  • dynamika zysku na akcję w ostatnich trzech latach także wynosiła minimum 12%.

Dzisiaj opiszemy dokładnie jak mógłby wyglądać rok 2013 dla inwestora, który oparłby budowę portfela na takich właśnie warunkach i przyjąłby, że raz w miesiącu dokonuje przebudowy portfela.
 

 

 

Wykres

 

Zakładamy dodatkowo, że inwestycję rozpoczynamy 12 stycznia 2013 roku, zaś ostatnią transakcję (sprzedaż akcji) dokonujemy 12 grudnia tego samego roku. W ten sposób mamy podatkowy wynik naszych inwestycji w 2013 roku – gdybyśmy ostatnią transakcję dokonali 12 stycznia 2014, wtedy ten okres inwestycji byłby zaliczony na poczet wyniku za rok 2014.
Dodatkowo, dla uproszczenia zakładamy że koszty prowizji pokrywamy z innych środków niż przeznaczonych na inwestycję. Będą one jednak wliczone do ostatecznego wyniku, pomniejszając zysk netto. Nie uwzględniamy tu innych kosztów, jak opłata za prowadzenie rachunku czy ewentualny koszt spreadu. Strategia ta zakłada inwestowania w spółki z kapitalizacją powyżej 400 mln złotych, co przy początkowej kwocie inwestycji na poziomie 100.000 zł. nie powinno mieć większego znaczenia.

Na początek przedstawmy wykres obrazujący skumulowaną stopę zwrotu z portfela na tle warszawskiego indeksu szerokiego rynku WIG.

Już na wstępie możemy zaobserwować dwie rzeczy. Po pierwsze, stopa zwrotu z portfela budowanego na podstawie strategii zdecydowanie przewyższa stopę zwrotu z indeksu, oraz że w okresie czerwiec – sierpień 2013 żadna spółka nie spełniała kryteriów strategii (pozioma linia na wykresie). Jest to oczywiście przypadek, który może, lecz nie musi się powtarzać, ale z przymrużeniem oka możemy stwierdzić, że potwierdza niepisaną regułę „sell in may and go away”, czyli sprzedaj w maju i jedź na wakacje.

Możemy zatem podzielić okres naszych inwestycji w 2013 roku na dwa podokresy: 12 stycznia dokonujemy pierwszych zakupów i 12 czerwca sprzedajmy całość portfela, następnie 12 września ponownie korzystając z wyników strategii budujemy portfel, 12 grudnia zamykamy wszystkie pozycje i dokonujemy podsumowania.

Poniżej prezentujemy tabelę podzieloną na trzy części: górna prezentuje spółki, które spełniły kryteria strategii i znalazły się w danym okresie w portfelu, środkowa prezentuje ceny po których kupujemy i sprzedajemy te spółki, zaś dolna liczbę akcji które kupiliśmy.

W okresie styczeń – czerwic wygląda to następująco:

Portfel_1

i w okresie wrzesień – grudzień:

Portfel_2_nowhite

Poniżej znajdą Państwo tabelę z wynikami w poszczególnych miesiącach, znów podzieloną na dwa okresy.

Wyliczenia_1

Wyliczenia_2

I na koniec prezentujemy wynik strategii GARP wykorzystanej do inwestycji na GPW w 2013 roku.

Stopa zwrotu netto

Po zapłaceniu prowizji i odprowadzeniu podatku od zysków kapitałowych, stopa zwrotu na poziomie 58% pewnie nie zachwyci osób, które mają nadzieję zarabiać 100% na każdej transakcji. Jednak dla inwestora, który realnie podchodzi do giełdy i jednocześnie nie chce spędzać każdego dnia na śledzeniu notowań oraz szukaniu porad inwestycyjnych na forach internetowych, taka stopa zwrotu na pewno będzie zadowalająca. Skoro Warren Buffet zakłada, że 20% wynik w skali roku jest bardzo dobry, to blisko 60% sprawiło by mu na pewno miłą niespodziankę.

Pamiętać jednak należy o kilku kwestiach. Po pierwsze, choć historia lubi się powtarzać, to często dzieje się to przy zupełnie innych warunkach brzegowych i nikt nie może zapewnić, że takie stopy zwrotu są możliwe w przyszłości do uzyskania. Trzeba także uwzględnić, że 100 tys. złotych to kapitał, którym relatywnie łatwo zarządzać. Zakup za taką kwotę akcji jednej, nawet średniej wielkości spółki nie sprawi trudności. Jednak w przypadku większej kwoty, lub mniej płynnych spółek należy mieć na uwadze dodatkowe koszty spreadu(giełda szacuje je na średnio 0,38%), czyli kosztu, który wystąpi w trakcie kupowania pakietu akcji w warunkach niskiej płynności (wzrost kursu). Oczywiście przy dużych kwotach można szukać sprzedawcy poza rynkiem w transakcjach pakietowych, ale dla inwestorów indywidualnych jest to w praktyce nieosiągalne. 


Autor: Klaudiusz Rybak, wiceprezes Quant Research sp. z o.o.

 
Treści zawarte w raporcie nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym właściciel oraz autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w raporcie.Autor oświadcza, że dołożył wszelkich starań, aby publikowane w raporcie informacje były rzetelne i kompletne. Jednakże nie gwarantuje, że dostarczane informacje są ściśle prawdziwe i kompletne, i nie będzie z tego tytułu ponosił żadnej odpowiedzialności.

« powrót